wtorek, 19 sierpnia 2014

List Trzeci



31.08.2014



Tato!



No dobra, ostatnia klasa. Staram się jak mogę. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Mógłbyś wrócić. Wciąż mam taką nadzieję, ale po co się oszukiwać? Szczerze – nie nadajesz się na ojca. Ale za tobą tęsknię. Cholernie mocno. Wstyd mi, bo równocześnie Cię kocham i nienawidzę. Czy to nie pokręcone? Chcę cię zobaczyć i jednocześnie nie mam ochoty na Ciebie patrzeć. Gdybyś zapukał do drzwi, a ja bym Ci otworzył, nie wiem, czy skakałbym ci na szyję, czy starał się Ciebie udusić. Cieszę się, że wracam do szkoły. Nie będę musiał ciągle o tym myśleć. Ledwo się z tym wyrabiamy, wiesz? Ultear stara się jak może, ale to nie wystarczy. Zawsze wiedziałeś, że będziemy Cię potrzebować. A i tak nie odzywasz się do nas.



Kocham cię i nienawidzę,



Gray



Do ojca – nawet jeśli nie chce

sobota, 14 czerwca 2014

List Drugi



31.08.2014
Tato!

Ostatni rok w szkole, co ty na to? Nie myślałeś, że dam radę, prawda? Ale jestem w trzeciej klasie. I nie mam żadnego pomysłu, co będę robił dalej. Wszyscy już snują wielkie plany, a ja pewnie zatrudnię się na stacji benzynowej i prędzej czy później wyląduję w więzieniu. Ale póki co jest jeszcze szkoła. Z mamą wszystko w porządku, jeśli Cię to interesuje. Wciąż mieszkamy w naszym mieszkaniu, wciąż ledwo wiążemy koniec z końcem. Żadnego nawrotu ani przerzutów. Wiesz, mógłbyś dać jakiś znak, że jeszcze żyjesz. Albo, że umarłeś. Nawiedzanie, te rzeczy, rozumiesz. Ale ok., jesteś dorosły. To chyba wszystko



Natsu.

Do taty – gdziekolwiek jest.


sobota, 29 marca 2014

List Pierwszy



31.08.2014
Kochana mamo!
Tęsknię za tobą. Z tatą jest coraz lepiej. Przeprowadziliśmy się. Teraz mieszkamy w Magnolii, tu gdzie się poznaliście. Oczywiście, w „standardowej” dzielnicy. Mimo to zapisał mnie do szkoły publicznej. Błagałam go o to całe wakacje, ale się udało. Szkoda, że nie możesz tego zobaczyć. Czasami jest gorzej, ale daję redę. Tata często wyjeżdża. Może dlatego jest łatwiej. Ale nie narzekam. Denerwuję się. Jutro pierwszy dzień w szkole! Chciałabym po prostu uciec od tego wszystkiego. Obiecałam coś przecież Michelle. Nie wiem czy dam radę. Nie mów jej, dobrze? Zaczęłam pisać sztukę. Chyba nieźle mi idzie. Ale pomagaj mi, proszę.
Kocham Cię,
Lucy

Do mamy, w Niebie.